W XVIII w.  teren, na któ­rym stoi dziś kamie­ni­ca Nowy Świat 37 był czę­ścią pose­sji hipo­tecz­nej nr 1258, któ­ra nale­ża­ła do szpi­ta­la św. Ducha pro­wa­dzo­ne­go przez sio­stry z klasz­to­ru przy koście­le św. Mar­ci­na, zwa­ne mar­ci­nian­ka­mi. W tym cza­sie więk­szo­ść zabu­do­wy Nowej Świec­kiej jury­dy­ki sta­no­wi­ły dom­ki drew­nia­ne, być może taki stał i pod dzi­siej­szym nume­rem 37. Muro­wa­ną kamie­ni­cę wznie­sio­no w okre­sie boomu budow­la­ne­go w cza­sa­ch Kró­le­stwa Kon­gre­so­we­go, gdy Nowy Świat, po doko­na­nej par­ce­la­cji, stał się dobrym adre­sem, miej­scem, w któ­rym chęt­nie sta­wia­li swe sie­dzi­by zarów­no ary­sto­kra­ci, jak i urzęd­ni­cy, naukow­cy, zamoż­ni rze­mieśl­ni­cy. W tym cza­sie powsta­ło kil­ka­dzie­siąt nowo­świec­ki­ch kamie­nic, to jest  ok 10% wszyst­ki­ch nowy­ch domów zbu­do­wa­ny­ch w War­sza­wie. Bliź­nia­cze kamie­ni­ce pod nr 37 i 39 zapro­jek­to­wał i wybu­do­wał w 1820 roku Fry­de­ryk Les­sel, budow­ni­czy rzą­do­wy i miej­ski;  pierw­szą dla leka­rza i bota­ni­ka, pro­fe­so­ra Fry­de­ry­ka Hof­f­man­na, dru­gą dla Jana Kuli­kie­wi­cza, sekre­ta­rza Komi­sji Rzą­do­wej Wyznań Reli­gij­ny­ch i Oświe­ce­nia Publicz­ne­go.  Obie repre­zen­to­wa­ły kla­sycz­ny wzo­rzec kla­sy­cy­stycz­nej kamie­ni­cy, dwu­pię­tro­wej, o sied­mio­osio­wej fasa­dzie, czte­ro­pi­la­stro­wym pseu­do­por­ty­ku ryza­li­tu środ­ko­we­go zwień­czo­nym trój­kąt­nym fron­to­nem, z prze­jezd­ną bra­mą i oka­za­łym bal­ko­nem na osi.

Oko­ło 1880 r.  doko­na­no prze­bu­do­wy i roz­bu­do­wy kamie­ni­cy według pro­jek­tu Ada­ma Oczkow­skie­go, nada­jąc jej eklek­tycz­ny wyraz.  Skrzy­dło fron­to­we pod­wyż­szo­no o jed­no pię­tro,  zamia­st bal­ko­nu nad bra­mą, na osi budyn­ku, doda­no bal­ko­ny we wszyst­ki­ch miesz­ka­nia­ch, ele­wa­cję boga­to ozdo­bio­no sztu­ka­te­rią na poły neo­re­ne­san­so­wą, na poły neo­ba­ro­ko­wą. Cało­ść zwień­czył wydat­ny i deko­ra­cyj­ny gzyms na kro­kszty­na­ch.

Pod­czas II Woj­ny Świa­to­wej budy­nek został czę­ścio­wo znisz­czo­ny pod­czas bom­bar­do­wań w 1939 roku oraz pod­czas Powsta­nia War­szaw­skie­go. Zacho­wa­ła się czte­ro­pię­tro­wa fasa­da od ul. Nowy Świat, par­ter i czę­ść pierw­sze­go pię­tra. Kamie­ni­cę odbu­do­wa­no w lata­ch 1946–1949, nawią­zu­jąc do pier­wot­ne­go pro­jek­tu i ponow­nie czy­niąc ją bliź­nia­czą wzglę­dem sąsied­niej.  Zgod­nie bowiem z decy­zją Biu­ra Odbu­do­wy Sto­li­cy wszyst­kie nowo­świec­kie domy mia­ły wyglą­dać „jak przed stu czy stu­pięć­dzie­się­cio­ma laty”, a wedle kon­cep­cji prof. Jana Zachwa­to­wi­cza nale­ża­ło ogra­ni­czyć gaba­ry­ty tutej­szy­ch domów do trzech kon­dy­gna­cji. Pro­jekt rekon­struk­cji opra­co­wa­li archi­tek­ci: Mie­czy­sław Kuź­ma i Zyg­munt Stę­piń­ski, doko­nu­jąc wszak­że pew­ny­ch zmian wzglę­dem pro­jek­tu Les­sla (zmniej­sze­nie witryn, pod­wyż­sze­nie dru­gie­go pię­tra, co zmie­ni­ło pro­por­cje ele­wa­cji)

Wła­ści­cie­le i loka­to­rzy

Ini­cja­to­rem budo­wy i pierw­szym wła­ści­cie­lem był pro­fe­sor bota­ni­ki i medy­cy­ny, Jakub Fry­de­ryk Hof­f­mann, któ­ry zamiesz­kał tu, a w ofi­cy­nie zało­żył wytwór­nię octu win­ne­go.

W poło­wie XIX wie­ku kamie­ni­ca znaj­do­wa­ła się w posia­da­niu Fran­cu­za Jeana Tro­uvé, brą­zow­ni­ka, któ­re­go w lata­ch dwu­dzie­sty­ch ścią­gnął do pra­cy w “War­szaw­skiej Fabry­ce Bron­zów” Alek­san­der Jan Kon­stan­ty Nor­blin (syn Jana Pio­tra).

W lata­ch sześć­dzie­sią­ty­ch i sie­dem­dzie­sią­ty­ch XIX wie­ku jako wła­ści­ciel odno­to­wa­ny jest Ludwik Gór­ski. W tych cza­sa­ch w kamie­ni­cy mie­ści­ły się m.in. maga­zyn mody dam­skiej Zofii Kań­skiej, Labo­ra­to­rium tech­no-che­micz­ne St.-Petersburskie, sklep z por­ce­la­ną S. Gór­skie­go.

W koń­cu XIX wie­ku kamie­ni­cę zaku­pił hra­bia Jerzy Skar­bek, odsprze­dał ją w 1912.

Zapew­ne w 1907 roku jed­nym z loka­to­rów był poeta Bole­sław Leśmian (lokal  5 lub 10).

W lata­ch 1912–1922 wła­ści­ciel­ką była Ewa Lurie.

Od 1922 roku pose­sja nale­ża­ła do trzech kobiet z rodzi­ny Reiche­rów:  Euge­nii, Leon­ty­ny i Ele­ono­ry. W lata­ch dwu­dzie­sty­ch XX w. mie­ścił się tu m.in. hote­lik Audlon, potem Łódz­ki, maga­zyn kon­fek­cji dam­skiej Ste­fa­nia Ste­fa­nii Kryń­skiej, sklep z obu­wiem Ada­ma Różyc­kie­go, księ­gar­nia S. Stra­ka­ma i sklep z kape­lu­sza­mi dam­ski­mi Hele­ny Zarem­by.

Po woj­nie kamie­ni­ca zosta­ła odbu­do­wa­na siła­mi wła­ści­cie­li przez adwo­ka­ta Mau­ry­ce­go Kar­nio­la, któ­ry zresz­tą szy­ko­wał sobie na pierw­szym pię­trze kan­ce­la­rię. Aneg­do­ta rodzin­na mówi, że postę­pom prac przy­glą­dał się star­szy pan, któ­ry nawet udzie­lał rad w spra­wie wła­ści­we­go ukła­da­nia par­kie­tu. Kie­dy ukoń­czo­ny budy­nek został wła­ści­cie­lom ode­bra­ny na mocy dekre­tu Bie­ru­ta, począt­ko­wo na rze­cz Spół­dziel­ni „Las” a następ­nie prze­ka­za­ny Mini­ster­stwu Bez­pie­czeń­stwa Publicz­ne­go, star­szy pan oka­zał się wyż­szym ofi­ce­rem bez­pie­ki i zamiesz­kał w nie­do­szłej kan­ce­la­rii adwo­ka­ta Kar­nio­la.

Po trans­for­ma­cji ustro­jo­wej dom został na mocy wyro­ku sądo­we­go odzy­ska­ny przez spad­ko­bier­czy­nię ostat­ni­ch wła­ści­cie­li.

zdjecie1 zdjecie2 zdjecie3 zdjecie4