Fundacja NOWY ŚWIAT 37

Przywracamy dawny charakter ulicy Nowy Świat w Warszawie

Wystawa Pardon

Wysta­wa PARDON ma na celu zwró­ce­nie uwa­gi na los zwie­rząt — kie­dy są ofia­ra­mi fajer­wer­ków bądź nie­tra­fio­ny­ch pre­zen­tów w okre­sie świą­tecz­nym, ale rów­nież któ­ry­ch dobro­stan coraz bar­dziej jest zagro­żo­ny przez współ­cze­sną cywi­li­za­cję i nasze wygod­nic­two.

W grud­niu jest to pro­blem kupo­wa­nia zwie­rząt na pre­zent, co czę­sto koń­czy się porzu­ce­niem zwie­rzę­cia, któ­re po doro­śnię­ciu wyma­ga coraz więk­szy­ch nakła­dów cza­su, pra­cy i środ­ków. Kolej­na spra­wa to fajer­wer­ki. Pro­ble­mem jest nie tyl­ko kil­ka minut w Nowy Rok. Idea strze­la­nia obec­nie roz­cią­ga się na wie­le dni w roku. Towa­rzy­skie przy­ję­cia w pod­war­szaw­ski­ch rezy­den­cja­ch coraz czę­ściej są roz­świe­tla­ne fajer­wer­ka­mi a huk wystrza­łów goni po lasa­ch zdez­o­rien­to­wa­ne i prze­ra­żo­ne zwie­rzę­ta.

Od stycz­nia do mar­ca wysta­wa mogła­by zwró­cić uwa­gę na inne pro­ble­my zwie­rząt, o któ­ry­ch na co dzień nie myślą miej­scy kon­su­men­ci. Prze­my­sło­wy chów zwie­rząt, któ­ry nie tyl­ko jest zagro­że­niem dla zwie­rząt, ale rów­nież — z cze­go wie­le osób nie zda­je sobie spra­wy — dla lokal­ny­ch spo­łecz­no­ści, śro­do­wi­ska i dzi­kiej przy­ro­dy.

Miesz­kań­cy mia­st czę­sto nie mają oka­zji zoba­czyć zwie­rząt taki­ch jak świ­nie czy kro­wy w innym kon­tek­ście niż pro­duk­ty spo­żyw­cze. Potrzeb­na jest edu­ka­cja, któ­ra poka­że jakie są te zwie­rzę­ta napraw­dę, jakie mają potrze­by gatun­ko­we i jak wybo­ry kon­su­menc­kie wpły­wa­ją na ich życie.

Orga­ni­za­to­rem wysta­wy są Fun­da­cja Mię­dzy­na­ro­do­wy Ruch na Rze­cz Zwie­rząt VivaFun­da­cja Nowy Świat 37.

Auto­rem kolej­ne­go już pro­jek­tu pre­zen­to­wa­ne­go na fasa­dzie budyn­ku jest Karo­li­na fen­der Noiń­ska – reży­ser, autor­ka aran­ża­cji mul­ti­me­dial­ny­ch oraz pro­jek­tu JAJKOFILM. Auto­ra­mi zdjęć są: Karo­li­na fen­der Noiń­ska, Domi­ni­ka Kuc­ner i Krzy­siek Maśle­jak.

Fun­da­cja Mię­dzy­na­ro­do­wy Ruch na Rze­cz Zwie­rząt Viva pro­wa­dzi kam­pa­nie infor­ma­cyj­ne doty­czą­ce naj­okrut­niej­szy­ch aspek­tów wyko­rzy­sty­wa­nia zwie­rząt przez ludzi. Inter­we­niu­je w przy­pad­ka­ch znę­ca­nia oraz pro­wa­dzi dzia­łal­no­ść edu­ka­cyj­ną i lob­bu­je na rze­cz zmian w pra­wie ochro­ny zwie­rząt. Od 2012 r pro­wa­dzi Schro­ni­sko w Kora­bie­wi­ca­ch, w któ­rym opie­ku­je się ponad 300 zwie­rzę­ta­mi róż­ny­ch gatun­ków — zdję­cia kil­ku z nich zna­la­zły się na wysta­wie.

Film z otwarcia wystawy Wielki Talerz 2016

 

Wysta­wa będzie dostęp­na od 16 wrze­śnia do 30 listo­pa­da 2016 r.

Wielki talerz (2016)

Informacja o akcij "Wielki Talerz".Wysta­wa foto­gra­fii „Wiel­ki Tale­rz” to kolej­ny pro­jekt reali­zo­wa­ny przez Karo­li­nę fen­der Noiń­ską w nur­cie sztu­ki zaan­ga­żo­wa­nej spo­łecz­nie i zara­zem czwar­ta wysta­wa autor­ki wyko­rzy­stu­ją­ca prze­strzeń kamie­ni­cy przy ul. Nowy Świat 37. Artyst­ka kon­se­kwent­nie wcie­la w życie misję zain­te­re­so­wa­nia doro­sły­ch sytu­acją dzie­ci, któ­re potrze­bu­ją miło­ści, sza­cun­ku  i poczu­cia bez­pie­czeń­stwa. Tym razem boha­te­ra­mi zdjęć są pod­opiecz­ni Fun­da­cji Joan­ny Radzi­wiłł Opie­kuń­cze Skrzy­dła. Fun­da­cja nie­sie pomoc dzie­ciom i mło­dzie­ży z naj­bied­niej­szy­ch rejo­nów War­sza­wy.

Przed obiek­ty­wem artyst­ki sta­nę­li mło­dzi ludzie, któ­rzy na co dzień znaj­du­ją się pod Opie­kuń­czy­mi Skrzy­dła­mi Joan­ny Radzi­wiłł. Jej fun­da­cja pro­wa­dzi sze­reg dzia­łań edu­ka­cyj­no-kul­tu­ral­no-wycho­waw­czy­ch na rze­cz dzie­ci i mło­dzie­ży z Pra­gi, Gro­cho­wa, Gocła­wia oraz Tar­gów­ka. Cie­ka­we zaję­cia, domo­wa atmos­fe­ra, cie­pło oraz poczu­cie bez­pie­czeń­stwa spra­wia­ją, że dzie­ci sta­ją się ufne, otwar­te, a co naj­waż­niej­sze — zaczy­na­ją wie­rzyć w swo­je moż­li­wo­ści, marzyć i marze­nia te reali­zo­wać. Jed­nym z pro­gra­mów wspo­ma­ga­ją­cy­ch te dzia­ła­nia jest wła­śnie „Wiel­ki Tale­rz”. Każ­dy może pomóc już za 96 zł mie­sięcz­nie, a otrzy­ma­ne środ­ki są prze­zna­cza­ne na przy­go­to­wa­nie peł­no­war­to­ścio­wy­ch, domo­wy­ch obia­dów dla potrze­bu­ją­ce­go dziec­ka. Pro­gra­mem obję­te są  dzie­ci w wie­ku od 7 do 20 lat.

Nowy Swiat 37Zarów­no sam pro­gram jak i  dzia­ła­nia Opie­kuń­czy­ch Skrzy­deł, sta­ły się inspi­ra­cją do zdjęć, któ­ry­ch efek­tem jest obec­na wysta­wa. Jej celem jest uwraż­li­wie­nie spo­łe­czeń­stwa na potrze­by dzie­ci oraz poru­sze­nie prze­strze­ni miej­skiej dzia­ła­nia­mi arty­stycz­ny­mi. Wysta­wa jest zapro­sze­niem do codzien­ne­go dzia­ła­nia na rze­cz ubo­gi­ch dzie­ci, arty­stycz­ną opo­wie­ścią o ich indy­wi­du­al­ny­ch marze­nia­ch i potrze­ba­ch.

Wysta­wę moż­na będzie oglą­dać od 16 wrze­śnia do koń­ca listo­pa­da. Jest bez­płat­na i dostęp­na dla wszyst­ki­ch.

Wyko­naw­cy i Pro­du­cen­ci:

  • Karo­li­na fen­der Noińska/jajkofilm – zdję­cia;
  • Krzy­siek Maślejak/jajkofilm – post­pro­duk­cja;
  • Jaga Hupa­ło Born To Cre­ate — sty­li­za­cja wło­sów;
  • Justy­na Kędzierska/jajkofilm — wspar­cie PR;
  • Fun­da­cja Nowy Świat 37 — pro­du­cent;

Part­ner stra­te­gicz­ny:

Kar­niol i Wspól­ni­cy sp.k. www.karniol.pl
Kancelaria Karniol i Wspólnicy

Koncert Leny Piękniewskiej z balkonu kamienicy Nowy Świat 37 — Zamknięcie wystawy Korczak 2016

kamienicaNowy Świat w War­sza­wie nie­dzie­la, godzi­na ósma wie­czo­rem. Dwa­dzie­ścia osiem stop­ni cie­pła o tej porze roku to jed­nak ano­ma­lia. Uli­ca zamknię­ta na week­end dla ruchu ulicz­ne­go i tłum prze­miesz­cza­ją­cy się wol­no przez jezd­nię od kawiar­ni do kawiar­ni. Pomię­dzy ludź­mi rowe­rzy­ści. Ubio­ry raczej swo­bod­ne. Zacie­ka­wie­nie budzi deko­ra­cja kamie­ni­cy nr 37. W okna­ch duże czar­no-bia­łe por­tre­ty dzie­ci. orkiestraSmut­ne, poważ­ne twa­rze, ubran­ka nie­dzi­siej­sze.  Czę­ść por­tre­tów jest ani­mo­wa­na. Dzie­ci w dys­kret­ny spo­sób poru­sza­ją się, jak gdy­by chcia­ły wyj­ść z okna na zewną­trz, coś powie­dzieć.

Wokół kamie­ni­cy krzą­ta­ni­na. Ktoś usta­wia kolum­ny gło­śni­ko­we, na bal­ko­nie mon­to­wa­ne są na wysię­gni­ka­ch świa­tła.

W pew­nym momen­cie kamie­ni­ca zaczy­na się mie­nić kolo­ro­wy­mi świa­tła­mi. Ilu­mi­na­cja jest tak zaska­ku­ją­ca i nie­sa­mo­wi­ta dla tej czę­ści uli­cy, że prze­chod­nie się zatrzy­mu­ją, zaj­mu­ją ławecz­ki, krze­sła w ogród­ka­ch oko­licz­ny­ch kawiar­ni lub po pro­stu sia­da­ją bez­po­śred­nio na uli­cy. Na bal­ko­nie sta­je ubra­na na bia­ło pani, roz­ma­wia z muzy­kiem, któ­ry nie może wsta­wić krze­sła obok elek­trycz­ne­go pia­ni­na. Obok pró­bu­je się zmie­ścić męż­czy­zna z kon­tra­ba­sem. Pani robi pró­bę mikro­fo­nu i zaczy­na śpie­wać. Przed domem grup­ka ludzi czy­ta tabli­cę infor­ma­cyj­ną wiszą­cą na bra­mie. „Kor­czak 2016”. Zacie­ka­wie­ni prze­chod­nie pyta­ją; a o co cho­dzi, co to za zdję­cia, o czym ta pani śpie­wa, a kto to ten Kor­czak, to takie pięk­ne ale takie smut­ne…. Jed­na z odpo­wie­dzi — “Kor­czak? — to nasz siat­ka­rz z dru­ży­ny naro­do­wej.”.

Pio­sen­kar­ka koń­czy pró­bę gło­su i zapra­sza na kon­cert o godz. 21. Prze­chod­nie zaj­mu­ją miej­sca gdzie kto może. Po raz pierw­szy uli­ca sta­je się amfi­te­atrem, przez któ­re­go widow­nię prze­jeż­dża cza­sem rowe­rzy­sta lub suną­ca wol­no karet­ka pogo­to­wia. Śród­ziem­no­mor­ski upał.

publika

Kil­ka minut po dzie­wią­tej ponow­nie zaczy­na­ją grać świa­tła i na bal­ko­nie poja­wia się ktoś i czy­ta frag­ment tek­stu Janu­sza Kor­cza­ka z jego mani­fe­stu peda­go­gicz­ne­go „Pra­wo dziec­ka do sza­cun­ku”. „…dziec­ko jest cudzo­ziem­cem – nie rozu­mie języ­ka, nie zna kie­run­ku ulic, nie zna praw i zwy­cza­jów. Nie­kie­dy samo rozej­rzeć się woli, gdy trud­no, pro­si o wska­zów­kę i radę…” Za chwi­lę wystą­pi dla Pań­stwa Lena Pięk­niew­ska i zaśpie­wa pio­sen­ki z tek­sta­mi dzie­ci z war­szaw­skie­go get­ta. Na pia­ni­nie akom­pa­niu­je Jacek Kita, na kon­tra­ba­sie Woj­cie­ch Pul­cyn. Świa­tło i dźwięk Aco­usti­ca. Zdję­cia dzie­ci Krzy­siek Maśle­jak. Sty­li­za­cje kostiu­mów i fry­zur Jaga Hupa­ło. Autor­ką i reży­ser­ką wysta­wy jest Karo­li­na fen­der Noiń­ska. Pro­du­cen­tem i orga­ni­za­to­rem wyda­rze­nia jest Fun­da­cja Nowy Świat 37.

Na bal­ko­nie poja­wia­ją się muzy­cy a Lena zaczy­na śpie­wać. Przed każ­dą pio­sen­ką mówi kil­ka słów o auto­rze i oko­licz­no­ścia­ch w jaki­ch powstał tek­st oraz jak zna­la­zł się w jej ręka­ch.

publika2

Na uli­cy zapa­da cisza prze­ry­wa­na tyl­ko wybu­cha­ją­cy­mi po każ­dym utwo­rze bra­wa­mi. Ludzie mają łzy w ocza­ch. Pół godzi­ny, sie­dem utwo­rów i koniec. Ludzie pod­no­szą się z zie­mi, mur­ków, ławek i gro­ma­dzą wokół bra­my, na któ­rej wiszą pla­ka­ty z dwu­ję­zycz­ną infor­ma­cją o Sta­rym Dok­to­rze i jego wycho­wan­ka­ch. „Wysta­wa przy­wo­łu­ją­ca postać wybit­ne­go, war­szaw­skie­go leka­rza, peda­go­ga i jego wycho­wan­ków, to pró­ba zain­te­re­so­wa­nia doro­sły­ch życiem dzie­ci, któ­re potrze­bu­ją miło­ści, sza­cun­ku, poczu­cia bez­pie­czeń­stwa. To woła­nie o dostrze­że­nie samot­no­ści dziec­ka w świe­cie doro­sły­ch, zro­zu­mie­nie i usza­no­wa­nie potrzeb mło­de­go czło­wie­ka. Sztu­ka two­rzo­na przez Karo­li­nę fen­der Noiń­ską żyje w prze­strze­ni mia­sta – jest for­mą dia­lo­gu z publicz­no­ścią, któ­ra pozo­sta­wia swo­bo­dę inter­pre­ta­cji, ale też zatrzy­mu­je i zmu­sza do reflek­sji”.

internal internal2

Widow­nia zaczy­na się powo­li roz­cho­dzić. Ludzie roz­ma­wia­ją, rowe­rzy­ści wsia­da­ją na rowe­ry. W kawiar­nia­ny­ch ogród­ka­ch ludzie sto­ją­cy dla lep­sze­go wido­ku ponow­nie sia­da­ją wokół sto­li­ków. Zakoń­czył się kon­cert zamy­ka­ją­cy wysta­wę Kor­czak 2016. Muzy­cy już znik­nę­li, oświe­tle­niow­cy demon­tu­ją sprzęt. Od jutra uli­cą znów poja­dą samo­cho­dy.

Gwóźdź sztandarowy

5 sierp­nia 2016 r. w kawiar­ni naprze­ciw­ko kamie­ni­cy Nowy Świat 37 odby­ło się uro­czy­ste prze­ka­za­nie srebr­ne­go gwoź­dzia sztan­da­ro­we­go z nazwi­skiem dra Mau­ry­ce­go Kar­nio­la jego wnucz­ce Joan­nie Kar­niol.

Gwóźdź

Pan Arka­diu­sz Radom­ski, czło­nek Mazo­wiec­kie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Histo­rycz­ne­go „Eks­plo­ra­to­rzy”, prze­ka­zał Joan­nie Kar­niol srebr­ny gwóźdź sztan­da­ro­wy (tarcz­kę) z wygra­we­ro­wa­nym nazwi­skiem jej dziad­ka. Tarcz­ka zosta­ła odna­le­zio­na w 2014 roku na pola­ch pod Raszy­nem. Zna­laz­ca zain­te­re­so­wał się nie­co­dzien­nym tro­feum i posta­no­wił odkryć jego prze­zna­cze­nie i histo­rię. Szyb­ko oka­za­ło się, że tarcz­ka z nazwi­skiem jest tzw. gwoź­dziem sztan­da­ro­wym hono­ru­ją­cym zasłu­żo­ne oso­by poprzez umiesz­cze­nie ich ini­cja­łów lub nazwi­ska na sztan­da­rze nale­żą­cym do orga­ni­za­cji, par­tii lub woj­ska.  Dość powie­dzieć, że idąc śla­dem nazwi­ska pan Arka­diu­sz napo­ty­kał na coraz cie­kaw­sze fak­ty z życia zasłu­żo­ne­go adwo­ka­ta, dzia­ła­cza socja­li­stycz­ne­go a w koń­cu mini­stra peł­no­moc­ne­go emi­gra­cyj­ne­go rzą­du pol­skie­go z okre­su II WŚ. W koń­cu odna­la­zł grób Mau­ry­ce­go Kar­nio­la i dotarł do jego wnucz­ki. Dr Mau­ry­cy Kar­niol w lata­ch 1946–49, dzia­ła­jąc w imie­niu rodzi­ny, odbu­do­wał ze znisz­czeń wojen­ny­ch kamie­ni­cę przy ul. Nowy Świat 37.

zdjecie_combo

Dzieci Korczaka 2016

21 lip­ca, w okna­ch kamie­ni­cy przy ul. Nowy Świat 37 poja­wi­ły się syl­wet­ki dzie­ci, spor­tre­to­wa­ny­ch na podo­bień­stwo rówie­śni­ków z cza­sów peda­go­gicz­nej dzia­łal­no­ści Janu­sza Kor­cza­ka.

korczak1

Wysta­wa „Dzie­ci Kor­cza­ka” to pro­jekt Karo­li­ny fen­der Noiń­skiej, któ­ry powstał w nur­cie sztu­ki zaan­ga­żo­wa­nej spo­łecz­nie. Jest kon­ty­nu­acją kam­pa­nii z 2012 r. „Janu­sz Kor­czak – dzie­ci współ­cze­śnie niczy­je”, zre­ali­zo­wa­nej we współ­pra­cy z war­szaw­ską sty­list­ką fry­zur, Jagą Hupa­ło. Auto­rem zdjęć do pro­jek­tu jest Krzy­siek Maśle­jak.

Twór­cy wysta­wy chcie­li przy­po­mnieć postać war­szaw­skie­go leka­rza i peda­go­ga — Janu­sza Kor­cza­ka i jego wycho­wan­ków. 22 lip­ca 1942 r. roz­po­czę­ła się likwi­da­cja war­szaw­skie­go get­ta. W następ­ny­ch dnia­ch nie­miec­cy oku­pan­ci wywieź­li „Sta­re­go Dok­to­ra” oraz wszyst­ki­ch miesz­kań­ców jego sie­ro­ciń­ca do obo­zu zagła­dy w Tre­blin­ce.

Dzień przed tą datą w okna­ch kamie­ni­cy na Nowym Świe­cie 37 poja­wi­ły się por­tre­ty kor­cza­kow­ski­ch dzie­ci a w nie­dzie­lę 28 sierp­nia 2016 r., na zakoń­cze­nie wysta­wy z bal­ko­nu zaśpie­wa woka­list­ka jaz­zo­wa — Lena Pięk­niew­ska. Arty­st­ce będzie towa­rzy­szył zespół muzycz­ny.

Wysta­wa przy­wo­łu­ją­ca postać wybit­ne­go, war­szaw­skie­go leka­rza, peda­go­ga i jego wycho­wan­ków, to pró­ba zain­te­re­so­wa­nia doro­sły­ch życiem dzie­ci, któ­re potrze­bu­ją miło­ści, sza­cun­ku, poczu­cia bez­pie­czeń­stwa. To woła­nie o dostrze­że­nie samot­no­ści dziec­ka w świe­cie doro­sły­ch, zro­zu­mie­nie i usza­no­wa­nie potrzeb mło­de­go czło­wie­ka. Sztu­ka two­rzo­na przez Karo­li­nę fen­der Noiń­ską żyje w prze­strze­ni mia­sta – jest for­mą dia­lo­gu z publicz­no­ścią, któ­ra pozo­sta­wia swo­bo­dę inter­pre­ta­cji, ale też zatrzy­mu­je i zmu­sza do reflek­sji.

Pod­czas inau­gu­ra­cji wysta­wy oraz w week­en­do­we wie­czo­ry będą z wnę­trza budyn­ku pre­zen­to­wa­ne pro­jek­cje — ani­ma­cje poru­sza­ją­cy­ch się posta­ci kor­cza­kow­ski­ch dzie­ci.

Wyko­naw­cy i Pro­du­cen­ci:korczak2

  • Karo­li­na fen­der Noińska/jajkofilm – Autor­ka i reży­ser­ka wysta­wy oraz visu­alAr­tu;
  • Jaga Hupa­ło – sty­li­za­cja fry­zur dzie­ci na zdję­cia­ch;
  • Krzy­siek Maślejak/jajkofilm – Autor zdjęć;
  • Aco­usti­ca Sp. z o.o. — Świa­tło i aku­sty­ka;
  • Fun­da­cja Nowy Świat 37 — Pro­du­cent;

Part­ne­rzy stra­te­gicz­ni:

Wystawa tête à tête

23 maja 2016 r. w okna­ch kamie­ni­cy na Nowym Świe­cie 37 w War­sza­wie zawi­sło 8 wiel­ki­ch por­tre­tów senio­rów. Auto­rem wysta­wy pt. „tête à tête” i zdjęć jest war­szaw­ska artyst­ka Karo­li­na fen­der Noiń­ska.  Wysta­wa powsta­ła w rama­ch ogól­no­pol­skiej akcji „Oswa­ja­nie sta­ro­ści” pro­wa­dzo­nej przez fun­da­cję Jolan­ty Kwa­śniew­skiej „Poro­zu­mie­nie bez barier”.

Wysta­wa będzie dostęp­na przez dwa mie­sią­ce.

 

picture1 picture2

Zapro­sze­nie „tête à tête”